Pierwszy singiel

 

Przy czym od razu zapowiedziała, wydanie nowego singla i zarazem pierwszego z jej solowej płyty, pod tytułem Katharsis. Na płytę fani Dody musieli czekać aż do końca lipca. Wtedy to na rynek wyszła płyta Dody pod tytułem Diamond Bitch. Była to niewątpliwie jedna z najbardziej odważnych okładek, jakie do tej pory wyszły na polskim rynku muzycznym. Przedstawiała oczywiście wizerunek artystki, ubranej w kusą spódniczkę, kusząco spoglądającej do tyłu, a w ręku trzymającą mikrofon. Na prawdziwych fanów, którzy zdecydowali się na jej kupno czekało wiele niespodzianek. Nie był to zwykły album. W jego wnętrzu był chociażby plakat gotowy do powieszenia na ścianie. Mówi się, że tytuł solowego albumu Dody ma dużo wspólnego z tym, by piosenkarka chciała, żeby jej płyta osiągnęła sprzedaż stu pięćdziesięciu tysięcy sztuk. Jednak jej oczekiwania poszły w niepamięć, gdy okazało się, że Diamond Bitch osiągnęła status dwukrotnej platynowej płyty, czyli została sprzedana w znacznie większym nakładzie niż założyła sobie piosenkarka.

Zobacz też

  • Scena

    Na scenie wiele gwiazd muzycznych zmienia się w wulkan energii i całkiem inną osobę. Nie oznacza to również, że stają się oni fałszywi czy dwulicowi. W występach estradowych jest to bardzo ważne, ponieważ dzięki temu mogą oni dać z siebie wszystko. Tak jest również w przypadku Dody. To ona na scenie jest wulkanem ...

  •